umowa przedwstepna - wstepna?

Czy znane są Ci pojęcia: umowa przedwstępna, warunkowa, rozporządzająca, zobowiązująca, przyrzeczona, licencyjna, o dzieło, najmu, dzierżawy, wzajemna, o charakterze akcesoryjnym, użytkowania, dożywocia... i wiele wiele innych
Anna
Posty: 4
Rejestracja: 27 wrz 2005, 23:10

Postautor: Anna » 02 paź 2005, 14:49

Czy sprzedajacy ma obowiazek co do korzystania z istniejacych wzorow umow czy moze spisac umowe z nabywca tak jak jest to jemu najwygodniej? Trudno zeby kupujacy studiowal przepisy na kazdy temat, chyba nawet nie wiem jak za to sie zabrac, jestem poza krajem. Czyzby posiadanie licencji dewelopera do niczego nie zobowiazuje?
Dziekuje, Anna

imported_W
Posty: 125
Rejestracja: 29 gru 2004, 12:58

Postautor: imported_W » 02 paź 2005, 20:01

Przy umowie podpisywanej z developerem, jak zresztą przy każdej umowie, potrzebna jest zgoda obu stron transakcji i każda ze stron ma prawo do zabezpieczenia swoich interesów. Podpisanie umowy może nastąpić tylko pod warunkiem zgodności obu stron. Oczywiście nie ma przymusu i jeśli druga strona (developer) nie godzi się na dodatkowe warunki to umowa nie zostanie podpisana i trzeba szukać innego developera...

Anna
Posty: 4
Rejestracja: 27 wrz 2005, 23:10

Postautor: Anna » 21 paź 2005, 6:46

Dziekuje za odpowiedz ale widze, ze bez podania szczegolow niewiele sie dowiem. No wiec developer nie podpisal ze mna zadnej umowy jedynie cos co nazywa umowa. W dokumencie wymieniony jest adres mieszkania, ktore chce kupic, nazwisko wlasciciela (developer), kwote jaka wplacam i termin oddania mieszkania.
Problem wynikl z powodu, ze mieszkanie mialam miec w czerwcu 2005 a ciagle nie jest gotowe. Poza tym mialam miec garaz i dopiero teraz dowiaduje sie ile ma kosztowac i to samo jest z tarasem, za ktory developer zazyczyl sobie 900 zl/m2. Bylam pewna, ze taras jest w cenie mieszkania. Dalam 20% ceny mieszkania zeby cena za m2 byla o 50 zl mniejsza. Niedawno dowiedzialam sie ze cena jest obnizona dlatego, ze kupuje 2 mieszkania, ktore zechce polaczyc w jedno duze. Developer powiedzial, ze nie wie co jego posrednik uzgadnial ze mna. Miesiac a moze wczesniej poprosilam o zwrot pieniedzy gdyz z winy developera umowa wygasla, mieszkanie nie zostalo skonczone w czerwcu i ciagle nie wiadomo kiedy bedzie skonczone. Developer napisal mi, ze dostane pieniadze dopiero jak sprzeda "moje" mieszkanie. Przeciez mieszkanie nie jest jeszcze moje wiec nie rozumiem tego trybu postepowania jak i calej procedury. Bo zaplacilam rowniez posrednikowi 1500 zl i nie wiem wlasciwie za co?
Rozumiem, ze cala transakcja wyglada glupio ale moze jak dodam, ze mieszkam za granica i wszystko zalatwialam przez znajoma to jakos mnie wytlumaczy.
Prosze mi napisac, czy developer ma prawo tak wykorzystac kupujacego, ktory nie ma pojecia w jaki sposob ma przeprowadzac transakcje? No i po co jest posrednik, ktory nie podpisal ze mna zadnej przedwstepnej umowy a jedynie poinformowal mnie o mozliwosci kupienia mieszkania.
Prosze mi podac gdzie moge znalezc odpowiednie przepisy i jak moge odebrac moje pieniadze i ile, bo znalazlam wzor umowy i jest tam paragraf, ze jezeli sprzedajacy nie dotrzyma warunkow umowy to zwraca pieniadze kupujacemu w podwojnej kwocie
Dziekuje, Anna.

Małgosia
Posty: 34
Rejestracja: 07 wrz 2005, 20:27

Postautor: Małgosia » 21 paź 2005, 10:52

Umowy z dweeloperem zawierają często wiele niejasności, w bardzo nieprecyzyjny sposób określają zobowiązania stron (czasem zawierają klauzule abuzywne). Dlatego przed podpisaniem takiej umowy trzeba ją dokladnie przeczytać, a w razie jakichkolwiek wątpliwości poprosić o pomoc prawnika. Na rynku funkcjonują firmu sprawdzone ,od lat zajmujące się tego rodzaju działalnością, które posiadają skonstruowane umowy w sposób nie budzący zastrzeżeń. Ale działają też firmy, które wykorzystują niewiedzę potencjalnych nabywców. Zdarza się też, że brak w takich umowach równowagi pomiędzy obowiązkami czy zobowiazaniami stron - oczywiście na korzyść dewelopera. Często nie są podane konsekwencje jakie poniesie deweloper jeżeli nie wywiąże się ze swojej umowy, a wszystkie zapisy są formułowane bardzo ogólnie i właściwie nic z nich nie wynika. Rozumiem ,że prowadzenie transakcji w taki sposób jak to robisz (będąc poza krajem) nie jest najłatwiejsze w związku z tym proponuję abyś skorzystała w tej sytuacji z pomocy prawnika - w taką umowę trzeba się wczytać dokładnie, bo na podstawie takich ,w zasadzie ogólnych informacji trudno powiedzieć coś wiecej. A i jeszcze jedno - na jakiej podstawie rozliczałaś się z pośrednikiem? Czy podpisywałaś jakąś umowę, a jeżeli tak to do czego w tej umowie zobowiązał się pośrednik?

Anna
Posty: 4
Rejestracja: 27 wrz 2005, 23:10

Postautor: Anna » 21 paź 2005, 15:09

Wlasnie o to chodzi, ze developer nie zobowiazal sie do niczego poza terminem oddania mieszkania. Termin minal w czerwcu 2005 i jak juz wspomnialam nie wiadomo kiedy budowa zostanie zakonczona. Na samym dole umowy jaka podpisal jest uwaga ze wszelkie sporne sprawy bedzie rozstrzygal sad. No i wlasnie nie wiem jakie mam szanse na odebranie pieniedzy i na jakich warunkach. Dlatego prosze o podanie mi gdzie moge znalezc przepisy odnosnie developera, w koncu licencja do czegos zobowiazuje. To samo jezeli chodzi o posrednika. Sama znalazlam, ze posrednik jest zobowiazany do podpisania umowy przedwstepnej a w moim przypadku posrednik nie podpisal ze mna zadnej umowy ale pieniadze za swoja usluge ode mnie wzial. Wiem, ze to wszystko brzmi dziwnie ale ja nawet nie wiedzialam ze istnieje w kraju cos co reguluje zobowiazania i jakies kary umowne i wlasnie chcialabym sie z tym zapoznac. Mieszkam w Stanach i kupowalam tutaj domy wiec posrednik MUSI pod grozba utracenia licencji zapoznac kupujacego ze wszystkimi szczegolami dot kupna i sprzedazy. I to jest logiczne bo jak ja moge o cos pytac jak nie mam pojecia o co? Prosze o podanie mi gdzie moge znalezc odpowiednie przepisy, chcialabym np wiedziec czy developer ma prawo zupelnie bezkarnie inwestowac moje pieniadze? Wydaje mi sie, ze jezeli to z jego winy nie zostaly dotrzymane terminy to powinien natychmiast rozliczyc sie ze mna i zwrocic pieniadze razem z odsetkami a nie mowic ze musze czekac az sprzeda "moje" mieszkanie, ktorego nawiasem mowiac jeszcze nie ma i nie wiadomo kiedy bedzie.

Małgosia
Posty: 34
Rejestracja: 07 wrz 2005, 20:27

Postautor: Małgosia » 21 paź 2005, 17:22

Nie wiem gdzie znalazłaś takie informacje, ale sprawa wygląda trochę inaczej. Po pierwsze, pośrednik nie tylko nie jest zobowiązany do podpisania umowy przedwstępnej , ale wręcz jest to dla niego czynność niedozwolona (czynności prawne zastrzeżone są dla prawników czy notariuszy, natomiast czynności pośrednika są czynnościami faktycznymi - nie przynoszą skutków prawnych). Po drugie zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami - pośrednictwo w obrocie nieruchomościami polega na zawodowym wykonywaniu przez pośrednika czynności zmierzających do zawarcia przez inne osoby umów np. przeniesienia prawa własności. Zakres tych czynności określa umowa pośrednictwa, która wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności i z tej to właśnie umowy wynika zobowiązanie do zapłaty pośrednikowi wynagrodzenia za czynności przewidziane umową pośrednictwa (nie ma to nic wspólnego z umową przedwstępną).
I jeszcze jedna sprawa - nie ma jednoznacznych przepisów definiujących działalność dewelopera i nie ma też czegoś takiego jak licencja dewelopera. Ma tu zastosowanie wiele różnych przepisów - od regulujących działalnoś gospodarczą poprzez prawo budowlane, ustawy o ochronie środowiska itp. Twój problem polega na tym, że podpisałaś najprawdopodobniej umowę jakoś wadliwie skonstruowaną (ale to już oceni prawnik) , z której poza zobowiązaniem dewelopera do wybudowania w jakimś tam terminie mieszkania nic więcej nie wynika. W jaki sposób dochodzić swoich praw przed sądem podpowie Ci prawnik - w Polsce jest swoboda zawierania umów jeżeli oczywiście odbywa się to w zgodzie z prawem - a to też oceni prawnik, który tę umowę dokładnie przeanalizuje.

Małgosia
Posty: 34
Rejestracja: 07 wrz 2005, 20:27

Postautor: Małgosia » 21 paź 2005, 17:30

I jeszcze jedna sprawa, o której zapomniałam - masz zapewne dowód wpłaty na rzecz dewelopera tych 20 % ceny mieszkania oraz jakieś uzgodnienia do umowy(najlepiej w formie pisemnej), że np. wpłata tych 20 % ceny jakby daje Ci uprawnienie do skorzystania z oferty powiedzmy " specjalnej" (nie wiem jak to nazwał deweloper) - tzn. cena za 1m kw będzie wtedy o te 50 zł niższa?


Wróć do „Problemy związane z umowami na rynku nieruchomości”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości