zakres pracy posrednika

Testy egzaminacyjne, symulacja transakcji, wzory dokumentów, porady i opinie - jak zostać pośrednikiem w obrocie nieruchomościami. Pytania i odpowiedzi do egzaminów części pisemnej i ustnej. Forum dostępne tylko dla użytkowników zarejestrowanych.
iwusiek
Posty: 8
Rejestracja: 06 sie 2010, 22:48

Post autor: iwusiek » 25 lis 2010, 18:31

w jakim stopniu zawód ten związany jest matematyką finansową?...mam ten temat na zaliczenie a jak dla mnie do tej pory ograniczalo sie to tylko glownie do kojarzenia stron transakcji...proszę tylko o nakierowanie bo jak dla mnie matematyka finansowa to dla zarzadcow i rzeczoznawcow bardziej i nie potrafię tego odwolac do posrednika:/

BADA
Posty: 57
Rejestracja: 06 paź 2011, 12:52
Lokalizacja: Mazowsze

Post autor: BADA » 13 lut 2012, 2:06

Pośrednik nieruchomości to nie tylko ten co stara się skojarzyć kupującego i sprzedającego ale i doradca rynku nieruchomości. Konieczne jest przeprowadzenie analiz finansowych uwzględniających koszty trendy i wartość pieniądza w czasie. Wiem, że nie wszyscy pośrednicy się tym zajmują, ale powinni.

Biznesmen
Posty: 16
Rejestracja: 08 maja 2013, 15:29

Post autor: Biznesmen » 08 maja 2013, 15:32

Analizy to chyba najważniejsza praca na w/w stanowisku. Tak jak pisze BADA - wszyscy powinni się tym zajmowac, bo kojażyć kupującego i sprzedającego może zwykły kandydat.

Bartek Dolinkiewicz
Posty: 59
Rejestracja: 17 cze 2012, 22:21
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Post autor: Bartek Dolinkiewicz » 10 maja 2013, 7:54

Tylko jeszcze społeczeństwo nie dorosło do płacenia za otrzymane dobre rady. Większość klientów, z którymi miałem styczność, traktuje Twoje doświadczenie, jako coś, co się im należy i to za darmo - w końcu jesteś "doradcą nieruchomości".
Matematyka finansowa przydaje się głównie w określeniu ekonomicznego sensu inwestycji - raczej długoterminowo na wynajem, niż kupno-sprzedaż. Do transakcji, w których Kowalski chce kupić sobie lub dziecku mieszkanie, przyda się Tobie szybkie liczenie w głowie wynagrodzenia, abyś wiedział, ile klient może utargować :)

Biznesmen
Posty: 16
Rejestracja: 08 maja 2013, 15:29

Post autor: Biznesmen » 31 lip 2013, 9:56

Standard. Duże grono nie rozumie, że aby znać odpowiedzi na ich pytania, trzeba było wcześniej ciężko pracować. Większość nie chce płacić za coś, co nie jest materialne, bo w końcu "trochę pogadał" i skasował X złotych. Nieświadomość, że taka wiedza nie bierze się z niczego chyba jest tego przyczyną.

Strefa
Posty: 52
Rejestracja: 08 kwie 2013, 20:27

Post autor: Strefa » 31 lip 2013, 16:46

Wg mnie sporym problemem jest fakt, że firmy nie uświadamiają klienta co dla niego robią i ile on na tym zyskuje. Aktualnie przeprowadzam transakcję, gdzie klientka chętnie podniosła wynagrodzenie bo wie, że zarobi 10 tys na mojej pomocy. Tutaj problemu nie ma. Ale fakt pozostaje faktem, prowizja to w oczach klientów samo zło.

ODPOWIEDZ